Kontaktron to najtańszy element systemu alarmowego i jednocześnie ten, od którego zaczyna się cała ochrona domu. Kosztuje kilkanaście złotych, mieści się w kieszeni, a decyduje o tym, czy centrala alarmowa w ogóle dowie się, że ktoś otworzył okno. Problem w tym, że o kontaktronach mówi się prawie wyłącznie w kontekście alarmu, a to zaledwie połowa ich zastosowań. Druga połowa to sterowanie ogrzewaniem, rekuperacją i klimatyzacją, czyli rzeczy, na których oszczędza się każdego dnia, a nie raz na dziesięć lat przy próbie włamania.
Ten tekst tłumaczy, jak kontaktron działa od strony fizyki, czym różni się wersja wpuszczana od nawierzchniowej, dlaczego instalatorzy alarmów upierają się przy obwodzie normalnie zamkniętym i gdzie przebiega granica między zwykłym czujnikiem magnetycznym a czujnikiem wbudowanym w okucie okna. Ta ostatnia różnica jest w praktyce najważniejsza i najrzadziej opisywana.
Co to jest kontaktron i jak działa
Kontaktron, nazywany też czujnikiem magnetycznym albo czujką kontaktronową, składa się z dwóch osobnych elementów, które nigdy nie są ze sobą połączone mechanicznie ani elektrycznie.
Pierwszy element to ampułka kontaktronowa: szklana rurka wypełniona gazem obojętnym, wewnątrz której znajdują się dwa sprężyste styki z materiału ferromagnetycznego. Styki są rozsunięte o ułamek milimetra i nie dotykają się. Szkło jest zatopione hermetycznie, więc styki nie utleniają się i nie brudzą przez cały okres pracy. To dlatego kontaktron potrafi przepracować w oknie kilkanaście lat bez konserwacji, podczas gdy zwykły wyłącznik mechaniczny w tym samym miejscu zapiekłby się po kilku sezonach.
Drugi element to magnes trwały, zamknięty w obudowie z tworzywa o takim samym kształcie i kolorze jak ampułka. Magnes nie ma żadnych przewodów. Wygląda identycznie jak czujnik i to jest przyczyna połowy nieporozumień przy samodzielnym montażu: ludzie podłączają kabel do niewłaściwego elementu, bo oba wyglądają tak samo.
Zasada działania jest prosta. Gdy magnes znajdzie się w polu ampułki, jego pole magnetyczne namagnesowuje oba styki przeciwnymi biegunami. Styki przyciągają się i zwierają. Gdy magnes się oddali, pole zanika, sprężystość styków bierze górę i obwód się rozwiera. Nie ma tu żadnej elektroniki, żadnego zasilania po stronie czujnika i żadnego elementu, który mógłby się zużyć od tarcia. Cała detekcja to kawałek szkła, dwa druciki i magnes.
Praktyczny wniosek z tej budowy. Kontaktron nie wykrywa ruchu, nie wykrywa człowieka i nie wykrywa siły. Wykrywa wyłącznie oddalenie magnesu od ampułki. Jeśli włamywacz wytnie szybę i wejdzie przez otwór, nie ruszając skrzydła, kontaktron milczy. To nie jest wada czujnika, tylko granica jego zastosowania, o której sprzedawcy rzadko wspominają.
Odległość zadziałania i dlaczego szczelina ma znaczenie
Każdy kontaktron ma podaną w karcie katalogowej odległość zadziałania, czyli maksymalny odstęp między ampułką a magnesem, przy którym styki jeszcze pozostają zwarte. Dla typowych czujników do okien i drzwi mieści się ona w przedziale od kilku do kilkunastu milimetrów, przy czym wersje wpuszczane w profil mają ją zwykle mniejszą niż nawierzchniowe, bo pracują w otoczeniu, gdzie oba elementy są ustawione blisko i równolegle.
Ta liczba przekłada się wprost na zachowanie w oknie. Skrzydło uchylone na mikrowentylację odsuwa się od ramy o kilka milimetrów. Jeśli odległość zadziałania czujnika jest większa niż ta szczelina, alarm potraktuje okno jako zamknięte, mimo że jest rozszczelnione. Bywa to zaletą, gdy chcemy uzbroić strefę z oknami na mikrowentylacji, i wadą, gdy zależy nam na wykryciu każdej zmiany położenia skrzydła. Przy oknach z funkcją mikrowentylacji warto ustalić to z instalatorem przed montażem, a nie po pierwszym fałszywym alarmie.
Drugi czynnik to materiał podłoża. Zbliżenie ampułki do dużej masy stali, na przykład przy montażu na bramie garażowej albo na drzwiach stalowych, zniekształca pole magnetyczne i skraca odległość zadziałania. Producenci wypuszczają z tego powodu osobne serie czujników do podłoży stalowych, z mocniejszym magnesem i dystansową podkładką. Użycie zwykłego kontaktronu do drzwi stalowych kończy się czujnikiem, który raz działa, a raz nie, zależnie od temperatury i tego, jak mocno drzwi domknięto.
Obwód NC czy NO, czyli dlaczego alarm wykrywa przecięty kabel
To jest ten fragment, który odróżnia instalację zrobioną porządnie od zestawu kupionego w markecie. Kontaktrony występują w dwóch odmianach elektrycznych i wybór między nimi nie jest kwestią gustu.
Newsletter JakośćDomu.pl
Dwa razy w miesiącu. Bez ofert.
Jeden konkret o oknach, drzwiach i bramach: co sprawdzić, zanim podpiszesz umowę. Na start dostajesz checklistę 12 pytań do wykonawcy w PDF.
| Typ | Stan przy zbliżonym magnesie | Co się dzieje po otwarciu | Typowe zastosowanie |
|---|---|---|---|
| NC (normalnie zamknięty) | obwód zwarty, prąd płynie | obwód się rozwiera | systemy alarmowe |
| NO (normalnie otwarty) | obwód rozwarty | obwód się zwiera | sterowanie, automatyka, oświetlenie |
Systemy alarmowe pracują na obwodach NC i ma to jeden bardzo konkretny powód. W stanie czuwania przez pętlę czujników cały czas płynie prąd. Centrala nie pyta czujnika, czy coś się stało, tylko nieustannie sprawdza, czy pętla jest ciągła. Otwarcie okna przerywa pętlę i wywołuje alarm. Ale przecięcie kabla, wyrwanie czujnika ze ściany albo jego uszkodzenie też przerywa pętlę i też wywołuje alarm. W obwodzie NO żadna z tych sytuacji nie zostałaby zauważona, bo brak sygnału jest w nim stanem normalnym.
Rozwinięciem tej zasady jest parametryzacja rezystorem końca linii. Do obwodu czujnika dokłada się rezystor o określonej wartości, a centrala mierzy nie samą ciągłość, lecz rezystancję pętli. Wtedy rozróżnia trzy sytuacje: wartość nominalna oznacza spokój, przerwa oznacza otwarcie albo przecięcie, a zwarcie kabla oznacza próbę obejścia czujnika przez zmostkowanie przewodów. Bez rezystora zwarcie dwóch żył kawałkiem drutu unieruchamia czujnik na dobre i nikt się o tym nie dowie.
Najczęstszy błąd przy samodzielnym montażu. Kupienie kontaktronu NO do systemu alarmowego, bo w opisie w sklepie internetowym była tylko cena i kolor. Czujnik zamontowany, przykręcony, a centrala nigdy nie zgłasza otwarcia. Przed zakupem sprawdź w karcie katalogowej oznaczenie NC albo NO, a przy czujnikach uniwersalnych trzeci przewód wspólny, który pozwala wybrać tryb na etapie podłączenia.
Obwód antysabotażowy
Lepsze kontaktrony mają drugi, niezależny obwód nazywany sabotażowym albo tamper. Reaguje on na otwarcie obudowy czujnika albo na jego oderwanie od podłoża, niezależnie od tego, czy system jest uzbrojony. Ma to sens w obiektach, gdzie ktoś obcy ma legalny dostęp w ciągu dnia i mógłby przygotować sobie drogę na wieczór. W domu jednorodzinnym bez ruchu obcych osób obwód sabotażowy jest raczej nadmiarem niż koniecznością, natomiast w lokalu usługowym albo biurze staje się elementem podstawowym.
Kontaktron wpuszczany, nawierzchniowy i bramowy
Podział na trzy typy wynika ze sposobu montażu, a nie z zasady działania. Elektryka jest w każdym przypadku ta sama.
Nawierzchniowy
Najpopularniejsza wersja. Dwa prostokątne pudełka z tworzywa przykręcane albo przyklejane na powierzchni ramy i skrzydła. Montaż zajmuje kwadrans, nie wymaga wiercenia w profilu i można go wykonać w oknie, które wisi w ścianie od dziesięciu lat. Wadą jest widoczność: czujnik jest po prostu widać, a przy jasnych profilach i ciemnym czujniku rzuca się w oczy. Producenci oferują wersje białe, brązowe i antracytowe, żeby to złagodzić.
Nawierzchniowy sprawdza się wszędzie tam, gdzie alarm dokłada się do istniejącej stolarki, a także na drzwiach wewnętrznych, szafach i wszędzie, gdzie estetyka schodzi na drugi plan.
Wpuszczany
Dwa walcowe elementy osadzone w nawierconych otworach: ampułka w ramie, magnes w skrzydle. Po zamknięciu okna widać wyłącznie dwie okrągłe główki o średnicy kilku milimetrów, a przy zamkniętym skrzydle nie widać nic. To rozwiązanie stosowane w oknach zamawianych z myślą o alarmie.
Wpuszczany ma dwa ograniczenia. Po pierwsze wymaga nawiercenia profilu, co w oknie PCV oznacza wejście w komorę wzmocnienia stalowego i trzeba wiedzieć, gdzie ono biegnie, żeby nie osłabić profilu ani nie przewiercić wzmocnienia. Po drugie kabel musi zostać przeprowadzony wewnątrz ramy do puszki, więc trasę okablowania trzeba przewidzieć na etapie budowy, a nie po położeniu tynków. Wersja wpuszczana zamawiana razem z oknem jest z tego powodu wielokrotnie prostsza niż dokładana później.
Bramowy i szerokoszczelinowy
Wersja o zwiększonej odległości zadziałania i mocniejszym magnesie, przeznaczona do bram garażowych, bram przesuwnych i drzwi stalowych. Uwzględnia dwie rzeczy naraz: duże luzy montażowe, przez które elementy nigdy nie są dosunięte tak blisko jak w oknie, oraz sąsiedztwo stali, która zaburza pole. Zwykle ma obudowę odporną na wilgoć i uderzenia, bo pracuje przy posadzce garażu.
Zasada doboru w jednym zdaniu. Okno albo drzwi zamawiane teraz i mające alarm: wersja wpuszczana. Stolarka już zamontowana: nawierzchniowa. Brama, drzwi stalowe, duże luzy: wersja bramowa o zwiększonym zasięgu.
Przewodowy czy bezprzewodowy
Kontaktron sam w sobie nie potrzebuje zasilania, więc gdy mówimy o wersji bezprzewodowej, mamy na myśli czujnik z dołączonym nadajnikiem radiowym i baterią. To zmienia bilans kosztów i obsługi.
Przewodowy
- brak baterii do wymiany przez cały okres życia instalacji
- brak ryzyka zagłuszenia radia
- obwód sabotażowy działa również przy przecięciu kabla
- niższy koszt pojedynczego punktu
- wymaga okablowania, czyli decyzji na etapie stanu surowego
Bezprzewodowy
- montaż w gotowym domu bez kucia i bruzd
- możliwość przeniesienia czujnika w inne miejsce
- bateria do wymiany co kilka lat, osobno w każdym punkcie
- zasięg zależny od ścian, stropów i zbrojenia
- wyższy koszt jednostkowy przy dużej liczbie okien
W praktyce granica przebiega przy etapie budowy. Jeśli dom jest w stanie surowym i i tak ciągniemy instalacje, wersja przewodowa jest tańsza i bezobsługowa, a jej jedyny koszt to praca elektryka, którą i tak ponosimy. Jeśli dom jest wykończony i zamieszkany, kucie bruzd pod czujnik za kilkanaście złotych nie ma żadnego uzasadnienia i wygrywa radio.
Osobną kategorią są czujniki w standardzie EnOcean, wykorzystywane w okuciach okiennych. Zasilają się energią pobraną z ruchu skrzydła i klamki, więc nie mają ani kabla, ani baterii. To rozwiązanie stosowane przede wszystkim w systemach zarządzania budynkiem, ale schodzi stopniowo do domów jednorodzinnych.

Kontaktron a czujnik wbudowany w okucie
To jest różnica, o której nie przeczytamy w opisie produktu za dwanaście złotych, a która decyduje o tym, co system w ogóle wie o oknie.
Zwykły kontaktron odpowiada na jedno pytanie: czy magnes jest blisko ampułki. Tłumaczy się to na jedną informację: skrzydło przylega do ramy albo nie przylega. System nie wie, czy okno jest zaryglowane, czy tylko przymknięte. Nie wie, czy jest uchylone, czy otwarte na oścież. Nie wie, w jakiej pozycji stoi klamka. Okno przymknięte, ale niezaryglowane, z klamką w pozycji poziomej, jest dla kontaktronu oknem zamkniętym, choć wystarczy je pociągnąć, żeby otworzyć.
Producenci okuć rozwiązali to, wbudowując czujniki w sam mechanizm obwiedniowy. Magnes siedzi wtedy w listwie okucia i przemieszcza się razem z nią przy obrocie klamki, a czujnik odczytuje nie samo przyleganie skrzydła, lecz rzeczywisty stan ryglowania.
| Rozwiązanie | Producent | Co potrafi rozróżnić |
|---|---|---|
| Roto Com-Tec | Roto Frank | zamknięte, uchylone, otwarte, z odczytem na telefonie |
| Roto E-Tec Control | Roto Frank | czujniki przewodowe do systemów alarmowych i sterowania klimatem |
| MACO Tronic | MACO | monitorowanie stanu okna, wersja przewodowa i bezprzewodowa EnOcean |
| Sense by MACO | MACO | stan zamków drzwiowych: cylindrowych, mechanicznych, automatycznych i silnikowych |
Praktyczna konsekwencja jest taka: przy zwykłym kontaktronie aplikacja mówi „okno zamknięte”, a przy czujniku okuciowym mówi „okno zamknięte i zaryglowane” albo „okno uchylone”. Dla systemu alarmowego to różnica między wykryciem faktu a wykryciem stanu. Dla sterowania ogrzewaniem to różnica między wyłączeniem grzejnika po otwarciu okna a niewyłączaniem go, gdy okno jest tylko rozszczelnione na mikrowentylację.
Czujniki okuciowe zamawia się z oknem. Dołożenie ich później oznacza wymianę elementów okucia i w większości przypadków nie ma ekonomicznego sensu. To jest właśnie ten moment, w którym decyzja podjęta przy podpisywaniu umowy na okna ma skutki na dwadzieścia lat. Więcej o samym mechanizmie znajdziesz w tekście o okuciach okiennych.
Gdzie zamontować kontaktron w oknie
Reguła jest jedna i wynika wprost z geometrii skrzydła: czujnik montuje się po stronie przeciwnej do zawiasów, czyli od strony klamki, w górnej części ramy i skrzydła.
Powód jest mechaniczny. Skrzydło obraca się wokół osi zawiasów. Punkt położony przy zawiasach przemieszcza się przy otwieraniu o milimetry, punkt po przeciwnej stronie o centymetry. Kontaktron umieszczony przy zawiasach zareaguje dopiero przy szerokim otwarciu skrzydła, a przy uchyleniu może nie zareagować wcale. Ten sam czujnik od strony klamki wykryje już kilkumilimetrowe odstawienie.
Drugi wybór to wysokość. Górna część ramy jest lepsza niż dolna, bo dolna zbiera skropliny, kurz i wodę przy myciu okien, a to skraca życie obudowy i utlenia zaciski. Przy oknach uchylno-rozwiernych montaż w górnej części ma też tę zaletę, że uchylenie skrzydła oddala magnes najbardziej właśnie na górze.
Typowe błędy montażowe
- Za duży odstęp między ampułką a magnesem. Elementy muszą być ustawione równolegle i w jednej linii, ze szczeliną wyraźnie mniejszą niż deklarowana odległość zadziałania. Margines potrzebny jest na pracę stolarki: skrzydło z czasem osiada i szczelina rośnie.
- Montaż z przesunięciem w bok. Pole magnetyczne jest najsilniejsze wzdłuż osi magnesu. Przesunięcie o kilka milimetrów w bok potrafi obciąć zasięg o połowę.
- Klejenie na taśmę dwustronną w miejscu narażonym na słońce. Południowa strona domu latem rozgrzewa profil na tyle, że klej mięknie, a czujnik zsuwa się o kilka milimetrów. Przy krytycznych punktach lepsze jest skręcenie.
- Prowadzenie kabla przez zawias. Przewód zginany kilkanaście razy dziennie pęka po kilku sezonach, zwykle w środku izolacji, więc uszkodzenia nie widać. Kabel prowadzi się po stronie stałej: ramą do puszki, nigdy przez ruchome skrzydło.
- Wiercenie w profilu bez sprawdzenia wzmocnienia. W oknie PCV w komorze głównej biegnie kształtownik stalowy. Otwór pod kontaktron wpuszczany trzeba wykonać obok niego, a nie przez niego. Szerzej o samej konstrukcji piszemy w tekście o budowie profilu okiennego.
Kiedy zamawiać z oknem, a kiedy dołożyć później
Odpowiedź zależy od tego, na jakim etapie jest budowa, i warto ją rozstrzygnąć zanim podpiszemy umowę na stolarkę, bo późniejsza zmiana decyzji kosztuje wielokrotnie więcej niż sam czujnik.
| Sytuacja | Rozwiązanie | Dlaczego |
|---|---|---|
| Dom w budowie, alarm w projekcie | kontaktron wpuszczany, przewodowy, zamawiany z oknem | niewidoczny, bezobsługowy, okablowanie idzie razem z resztą instalacji |
| Dom w budowie, alarm „może kiedyś” | okablowanie do okien bez czujników | sam przewód kosztuje niewiele, a jego brak zamyka drogę do wersji przewodowej na zawsze |
| Dom wykończony, okna kilkuletnie | kontaktron nawierzchniowy bezprzewodowy | brak kucia, montaż w jeden dzień |
| Wymiana okien w istniejącym domu | wpuszczany, jeśli alarm już jest; nawierzchniowy, jeśli go nie ma | przy wymianie stolarki i tak zdejmujemy parapety i naruszamy ościeże |
| Mieszkanie w bloku, parter lub ostatnie piętro | bezprzewodowy plus czujka ruchu | sam kontaktron nie wykryje wejścia przez wyciętą szybę |
Czego kontaktron nie wykryje
To pytanie zadaje się rzadko, a jest ważniejsze niż wybór producenta. Kontaktron chroni skrzydło, nie otwór okienny. Poza jego zasięgiem pozostają trzy scenariusze.
Wycięcie albo wybicie szyby przy nieruszonym skrzydle. Najczęstszy sposób wejścia przez okno na parterze. Skrzydło pozostaje zamknięte i zaryglowane, magnes nie rusza się ani o milimetr, alarm milczy. Na to odpowiadają czujki zbicia szkła, reagujące na charakterystyczne pasmo dźwięku pękającej tafli, oraz czujki wibracyjne montowane na ramie.
Podważenie skrzydła bez pełnego otwarcia. Standardowa metoda pracy z łomem polega na wyważeniu narożnika skrzydła i odgięciu go na tyle, żeby wsunąć rękę i przekręcić klamkę. Przy oknie bez okuć antywłamaniowych trwa to kilkanaście sekund. Kontaktron zadziała dopiero, gdy skrzydło rzeczywiście się odsunie, a więc już po sforsowaniu. Tutaj pracują okucia antywłamaniowe klasy RC2, które podnoszą czas potrzebny na sforsowanie, a nie czujnik.
Otwarcie okna przez osobę uprawnioną, ale nieświadomą. Domownik otwierający okno przy uzbrojonym systemie wywoła alarm, a to jest najczęstsza przyczyna fałszywych alarmów w domach jednorodzinnych. Rozwiązuje się to podziałem na strefy i uzbrajaniem nocnym wyłącznie parteru.
Wniosek, którego nie znajdziemy w sklepie. Kontaktron jest elementem uzupełniającym, a nie samodzielnym zabezpieczeniem. Sam w sobie nie utrudnia włamania ani o sekundę, bo nie stawia oporu. Podnosi jedynie prawdopodobieństwo, że ktoś się o włamaniu dowie. Realną barierę stawiają okucia, szyby i wkładka, a nie czujnik za kilkanaście złotych.
Kontaktron poza alarmem: ogrzewanie, rekuperacja, klimatyzacja
Ta część zastosowań jest w Polsce mocno niedoceniana, a w praktyce działa codziennie, a nie raz na dekadę.
Sterowanie ogrzewaniem. Głowica termostatyczna albo sterownik ogrzewania podłogowego, który dostaje sygnał o otwartym oknie, zamyka zawór na czas wietrzenia. Bez tego czujnik temperatury w pomieszczeniu odczytuje gwałtowny spadek i zwiększa moc grzania, czyli grzejnik pracuje na pełnej mocy przy otwartym oknie. Przy wietrzeniu kilka razy dziennie przez cały sezon grzewczy to nie jest różnica kosmetyczna. Roto oferuje do tego osobny czujnik magnetyczny sterowania termostatem, a większość systemów smart home ma gotową regułę „okno otwarte, grzanie wyłączone”.
Rekuperacja. Centrala wentylacyjna pracuje na zbilansowanym nawiewie i wywiewie. Otwarte okno rozbija ten bilans i rekuperator traci sens, bo wymiennik odzyskuje ciepło z powietrza, które i tak ucieka oknem. Czujniki otwarcia pozwalają centrali zredukować bieg albo zasygnalizować użytkownikowi, że wietrzenie ręczne w domu z rekuperacją nie jest potrzebne.
Klimatyzacja. Ta sama logika w drugą stronę. Jednostka wewnętrzna schładzająca pomieszczenie z otwartym oknem pracuje bez końca i zbiera na parowniku wodę, której nie nadąża odprowadzać. Kontaktron podłączony do sterownika klimatyzacji wstrzymuje pracę na czas otwarcia.
Oświetlenie i sygnalizacja. Wersja NO zapala światło w szafie po otwarciu drzwi, uruchamia oświetlenie w garażu po podniesieniu bramy albo wysyła powiadomienie, że ktoś wszedł do pomieszczenia gospodarczego. Do tych zastosowań nie potrzeba centrali alarmowej, wystarczy sterownik smart home.
Kontrola przed wyjściem z domu. Zestaw czujników na wszystkich oknach plus panel albo aplikacja daje jedną informację, na którą wielu ludzi traci pięć minut przed każdym wyjazdem: czy na pewno wszystko jest pozamykane. To zastosowanie ma najmniej wspólnego z bezpieczeństwem, a najczęściej przekonuje do instalacji. Więcej o samej integracji w tekście o smart home w stolarce.
Co wpływa na koszt kontaktronów w domu
Sam czujnik należy do najtańszych elementów instalacji i jego cena praktycznie nie ma znaczenia dla budżetu. Znaczenie mają cztery inne rzeczy.
- Liczba punktów. Nie liczy się okien, tylko skrzydła otwierane. Okno trzyskrzydłowe z dwoma skrzydłami rozwiernymi to dwa punkty, nie jeden. W typowym domu jednorodzinnym liczba punktów bywa dwukrotnie wyższa niż liczba okien, co zaskakuje przy pierwszej wycenie.
- Przewodowo czy radiowo. Przy instalacji przewodowej koszt to praca i kabel, przy radiowej koszt to nadajniki i baterie. Punkt przełamania zależy od liczby czujników i etapu budowy.
- Wpuszczany czy nawierzchniowy. Wersja wpuszczana zamawiana z oknem jest tania, dokładana później droga, bo wymaga demontażu i wiercenia.
- Czujniki okuciowe zamiast zwykłych. To już nie jest zakup czujnika, tylko wybór wyższej wersji okucia w całym oknie. Podnosi koszt stolarki, a nie koszt alarmu.
Warto pytać wykonawcę alarmu o wycenę za punkt, a nie za komplet, i osobno o koszt okablowania. Sposób czytania takich ofert opisaliśmy w tekście o tym, jak czytać ofertę na stolarkę.
FAQ, najczęstsze pytania
Czy kontaktron można zamontować w oknie, które już wisi w ścianie?
Tak, w wersji nawierzchniowej. Nie wymaga wiercenia w profilu ani ingerencji w okucie, przykleja się albo przykręca na powierzchni ramy i skrzydła. Wersja wpuszczana w istniejącym oknie jest możliwa, ale wymaga nawiercenia profilu i przeprowadzenia kabla, więc w praktyce robi się to przy wymianie okien, a nie w oknie kilkuletnim.
Czy kontaktron wykryje otwarcie okna na mikrowentylację?
To zależy od odległości zadziałania czujnika i wielkości szczeliny. Rozszczelnienie na mikrowentylację odsuwa skrzydło o kilka milimetrów, czyli często mniej niż zasięg czujnika. Wiele instalacji celowo dobiera się tak, żeby okno na mikrowentylacji było traktowane jako zamknięte. Jeśli zależy nam na czymś odwrotnym, trzeba to zgłosić instalatorowi przed montażem.
Czy kontaktron potrzebuje zasilania?
Sam czujnik nie. To element całkowicie bierny: szklana ampułka ze stykami i magnes. Zasilania potrzebuje dopiero centrala alarmowa albo nadajnik radiowy w wersji bezprzewodowej, i to w nim znajduje się bateria do wymiany.
Ile lat działa kontaktron?
Hermetyczna ampułka nie ma części ścierających się, więc jej żywotność liczy się w setkach tysięcy cykli i w praktyce przekracza okres życia okna. Wcześniej zawiodą inne elementy: klej mocujący, izolacja kabla przy zginaniu albo bateria w wersji radiowej.
Czy magnes w kontaktronie może rozmagnesować się z czasem?
Magnesy trwałe stosowane w czujnikach tracą właściwości bardzo powoli i w warunkach domowych jest to zjawisko pomijalne. Znacznie częstszą przyczyną awarii jest przesunięcie się elementów względem siebie, czyli wzrost szczeliny ponad odległość zadziałania.
Czy da się oszukać kontaktron zwykłym magnesem od zewnątrz?
Teoretycznie tak, przykładając silny magnes od strony zewnętrznej i utrzymując styki w stanie zwartym po odsunięciu skrzydła. W praktyce wymaga to wiedzy o dokładnym położeniu ampułki, dostępu do niej z zewnątrz i utrzymania magnesu w miejscu podczas otwierania. Z tego powodu w obiektach o podwyższonych wymaganiach stosuje się czujniki z detekcją obcego pola magnetycznego, które zgłaszają sabotaż po wykryciu magnesu spoza układu.
Kontaktron czy czujka ruchu, jeśli mam wybrać jedno?
To nie są rozwiązania konkurencyjne, tylko uzupełniające. Kontaktron wykrywa wejście w momencie jego rozpoczęcia, ale tylko przez otwarte skrzydło. Czujka ruchu wykrywa intruza już wewnątrz, niezależnie od drogi wejścia, ale dopiero po fakcie. Instalacja oparta wyłącznie na kontaktronach nie wykryje wejścia przez wybitą szybę, a instalacja oparta wyłącznie na czujkach ruchu daje intruzowi kilkadziesiąt sekund przewagi.
Czy kontaktrony montuje się też w drzwiach tarasowych?
Tak, i jest to jedno z najważniejszych miejsc w domu, bo duże przeszklenia tarasowe są najczęstszą drogą wejścia od ogrodu. W drzwiach przesuwnych czujnik dobiera się z uwzględnieniem tego, że skrzydło przy otwieraniu najpierw odsuwa się prostopadle, a dopiero potem przesuwa w bok, więc geometria ruchu jest inna niż w oknie rozwiernym.
